Archiwum sierpień 2004, strona 1


sie 16 2004 przegrałem... lol
Komentarze: 3

30 - 3

perfidny : :
sie 15 2004 Schizofrenia jest jedną z najmniej rozumianych...
Komentarze: 13
Schizofrenia jest jedną z najmniej rozumianych chorób ostatnich dziesięcioleci (5). Termin "schizofrenia" jest bardzo trudny do zdefiniowania. Jest to zaburzenie lub grupa zaburzeń psychicznych, których istotą jest dezintegracja osobowości. Nazwa pochodzi od greckiego słowa schizis, które oznacza "rozpad", "rozszczepienie" , a nie, jak często potocznie się to słowo rozumie "rozdwojenie". W schizofrenii dochodzi do poważnych zakłóceń ważnych procesów psychicznych, decydujących o tym, jaki kto jest, jak myśli, co czuje, jak reaguje na to co się dzieje wokół niego. Osoba dotknięta schizofrenią może mieć trudności w rozróżnieniu fantazji od rzeczywistości, zachowania jasnego toku myślowego oraz panowania nad emocjami. Dochodzi do pewnego rozszczepienia pomiędzy myśleniem a odczuwaniem. Niezależnie od tego, czy do takiej poważnej zmiany w psychice i zachowaniu człowieka dochodzi w sposób nagły, czy stopniowo, jest to istotą procesu chorobowego.
perfidny : :
sie 14 2004 back on the track
Komentarze: 4

nie tak do końca. well... może i jestem heretykiem i św Osileum powinno się tym zając ale to nie moja wina. nie dość że zmieniam szkołe to jeszcze muszę się uczyć w wakacje. i chuj. heh . nie jest tak źle. będąc przez tydzień poza zasięgiem cywilizacji przychodziły mi do głowy różne pomysły, w tym 200 kartkowy zeszyt z pomysłami na opowiadania ale nie ma to jak szczęśliwy los i niewiara w istoty wyższe. zapomniałem go. cóż. niech mi tam będzie nie chodzę do kościoła ale dlaczego odrazu tak ostro.

aby nie było że to ma coś wspólnego z notką normalnego mówie że to nie ma nic wspólnego z notką normalnego

[... było ciemno, w sumie jak miało by być w nocy w lesie. Pomińmy fakt iż nie dzieje się to w lesie tylko w mieście i to w dodatku niźle oświetlonym. Ale co tam, jest ciemno . Cały burdel rozpoczął się gdy pan X wyszedł z domu. Tak zazwyczaj zaczynają się przygody. Więc pan X wyszedł z domu kierując się do najbliższego opuszczonego szpitala psychiatrycznego w którym nwiele lat temu popełniono wielokrotne morderstwo oraz próba dopasowania firanek do dywanu która była przyczyną owych morderstw. Pan X... nazwijmy go Stefan. Więc (polonistka by mnie zabiła) Stefan ruszył pełen zapału oraz nieprzetrawionej owsianki która na nieszczęście stefana dawała o sobie dosyć nieprzyjemne oznaki iż chce wrócić do rodziny... nie przerywając narracji... ruszył pełen zapału do wspomnianego wcześniej jakże upiornego zakładu odosobnienia społecznego. Stefan (fuck, to gdzieś słyszałem)... Marian (tu narrator stosuje kompresję czasu lub jak kto woli wykożystuje lokalne zachwiania w czasoprzestrzeni) podróżując przez wymiar 5'3/4 dociera do drzwi frontowych zaopatrzonych w przemiłą wycieraczkę z napiem witamy, która niewiadomo czemu niezwróciła uwago Mariana. Nie było wy w tyum nic dziwnego gdyby zauważył że została zrobiona w całości z tworzyw sztucznych, a nie jak przystało na porządny horror klacy T z ludzkiej skóry, dziwne nieprawdaż. Marian stwarzając nikłe pozory inteligencji zapukał... w ścianę upewniając się czy zakład nie zpierdoli mu sie na glany. Po krótkich oględzinach konstrukcji budynku a także kolorów elewacji (które ograniczyły się do obdrapanej białej emalii) podmiot używając klamki wszedł do gotyckiego holu i nagle...]

cd może nastąpi

perfidny : :
sie 04 2004 śmierć kreatywności.
Komentarze: 3

dziś podczas burzliwej dyskusji została powołana do życia inicjatywa obywatelsko-antyspołeczna znana pod kryptonimem GUI. więcej informacji podamy po sobotniej konferencji fundatorów. inicjatywa ma na celu stworzenie alternatywnego prądu kulturowego oddziaływująca na młode pokolenie niczym pewna telefonia komórkowa której nazwy nie przytoczę. ponadto GUI spodziewa się ogromnej popularności, inaczej święte Osileum dobierze się wam do dupy.

*niektórzy zauważyli może że wcześniej napisałem coś innego ale stwierdziłem że było to bez sensu... w istocie było.

perfidny : :
sie 03 2004 inside my head
Komentarze: 6

begin;

ja chce być kurcze kreatywny. taką oto myśl zapoczątkował dziś we mnie normalny po obejrzeniu pewnego filmu. co prawda już kiedyś miał podobny pomysł ale na tym się skończyło. ja chce tworzyć. w sumie wystarczyło by zekranizować wczorajsze spotkanie (ja, normalny i ojciec narodu). nie ma to jak undergroundowi idioci. stoi trzech kretynów pośrodku supermarketu patrzących na postronną osobę śmiejących się gardłowym wymuszonym śmiechem. ok to tyle. wracając do sprawy mojej kreatywności, zazwyczaj sprowadza się ona do 'wypacania' tego bloga, sporadycznych dyskusji na forach oraz rozmowy przez gg które po pierwszej linijce tracvą sens i zamieniają się w swojego rodzaju fazę. jak już wcześnie 'pociłem' wróciłem z 17 dniowego pobytu nad karaib... no dobra nie stać mnie. pojechałem nad polskie morze aby spotkać się z kilkoma znajomymi i ogólnie aby dobrze się bawić. co zastałem. otóż gówno i to w postaci ok 50 osób. Potraktuję to jako ciąg dalszy poprzedniego 'pocenia'. Na obozie było tylko kilka 'normalnych' osób - ja, ojciec narodu, oleg, ludie (jak zwykle przytłoczony rzeczywistością) i... cóż na tym by się to kończyło. cała reszta to idioci którzy;

-dali się złapać na wódce (tylko debil mógł dać się złapać);

-gdyby dziewczyny zmyły makijaż z twarzy raczej bym ich nie rozpoznał (jak to określił ludie - gładź szpachlowa szybko schnąca);

-wracając do dziewczyn, jeśli ktoś mi mówi że stolicą Chin jest Japonia/Hong Kong lub stolicą kazachstanu jest Irak/Iran/!?Palestyna?! (tyczy się to biegu patrolowego na którym ja i ojciec narodu zadawaliśmy BARDZO ZAJEFAKENBIŚCIE trudne pytania) to... patrz gwiazdka na dole;

-NIE CHCE MI SIĘ ZNOWU TEGO PISAĆ;

-Czasem niektóre osoby nie potrafiły zrozumieć i wytłumaczyć której sylaby słowa NIE nie rozumieją.;

Pare przykładów ale obraz poglądowy powinien być oczywisty. Mój młody umysł został spaczony i nigdy nie będzie taki sam. ;

Wracając do kreatywności. Właśnie napisałem jedną z dłuższych notek na tym blogu... głównie dlatego że wreszcie mam o czym pisać i nad czym się użalać a także po czym jeździć.;

end;

*no tak nie do końca end bo chciałbym pozdrowić polski system edukacji oraz opierdolić dobór naturalny i teorię darwina za dopuszczanie do rozmnażania w jakikolwiek sposów genów takich idiotów.;

real end;

perfidny : :